Bosak: proponowana zmiana opodatkowania spółek komandytowych podważa sens ich działalności

Zmiana jest tak głęboka, że podważa sens prowadzenia działalności gospodarczej w formie spółek komandytowych - oświadczył poseł Konfederacji Krzysztof Bosak odnosząc się do rządowego projektu noweli ustaw podatkowych, którego pierwsze czytanie odbyło się w środę w Sejmie.

12

Jedną z proponowanych przez rząd zmian jest objęcie podatkiem CIT spółek komandytowych mających siedzibę lub zarząd na terytorium Polski.

“Zmiana jest tak głęboka, że podważa sens prowadzenia działalności gospodarczej w tej formie prawnej, zagraża nie tylko rentowności tego biznesu, czy pozycji konkurencyjnej polskich firm na rynku europejskim, ale również możliwości utrzymania dotacji z tarczy antykryzysowej” – powiedział Bosak podczas konferencji prasowej przed Sejmem, w której uczestniczyli także przedstawiciele spółek komandytowych.

Obecnie spółki komandytowe nie podlegają opodatkowaniu, są transparentne podatkowo. Podatek jest płacony przez wspólników. W spółce komandytowej są dwa rodzaje wspólników: komplementariusz, który odpowiada za zobowiązania spółki całym swoim majątkiem i komandytariusz, który nie ponosi pełnej odpowiedzialności.

Jak twierdzi resort finansów, w przypadku wielu spółek komandytowych, komplementariuszem odpowiadającym za zobowiązania spółki jest spółka z o.o., a komandytariuszem jej właściciel. W takiej spółce komandytowej prawie cały zysk jest wypłacany komandytariuszowi – osobie fizycznej, która rozlicza się zwykle 19 proc. podatkiem liniowym. Tymczasem w przypadku spółki z o.o. opodatkowany jest zarówno zysk tej spółki, jak i dochód wspólników.

Według Bosaka, “gdyby chodziło o poprawienie sposobu opodatkowania, albo zapobieganie unikaniu opodatkowania, to rząd wciągnąłby przedsiębiorców w konsultacje i mielibyśmy przynajmniej roczne vacatio legis”. Ponadto, jak przekonywał, wystarczyłoby dokładnie sprawdzić spółki, które mogą być posądzane o optymalizowanie opodatkowanie.

„Spółki komandytowe, które miały udziałowców na Malcie, i które mogły być wykorzystane do jakiejś optymalizacji podatkowej, czy unikania opodatkowania, to kilkadziesiąt spółek. Jeżeli rządowi chodziłoby o uniknięcia podwójnego opodatkowania, to wówczas skupiłby się na dobrej kontroli tych kilkudziesięciu spółek, a nie na zniszczeniu działalności gospodarczej wszystkich przedsiębiorców” – powiedział Bosak.

Dodał, że spółki komandytowe płacą podatki, natomiast projekt rządu “może spowodować, że sumaryczne opodatkowanie będzie wynosić aż 34 procent”.

Uczestniczący w konferencji prezes huty szkła koło Leszna Łukasz Busz, przekonywał, że rodzinne, polskie spółki komandytowe rozwijają polski kapitał i dają zatrudnienie polskim pracownikom. “Jeżeli wprowadzimy ten podatek, to wszystkie inwestycje zaplanowane od wielu lat możemy wrzucić do kosza. To otwiera pole do wprowadzenia kapitału zagranicznego” – stwierdził.

Według niego, “każda osoba, która nie zagłosuje przeciwko tej ustawie, przyczynia się do tego, że polskie spółki komandytowe będą upadać w trybie natychmiastowym od przyszłego roku”.

Reprezentujący branżę transportową Artur Judkowiak z Poznania podkreślał, że proponowane jest “podwójne opodatkowanie”, co tylko pogorszy i tak trudną sytuację takich firm, jak jego.

Judkowiak wymienił “plagi”, które pogrążają ten biznes: pandemię COVID-19, po której obroty jego firmy spadły o 40 proc., wzrost kosztów o 10 proc. po wprowadzeniu przez UE obostrzeń dla branży transportowej, nowelizację ustawy o ochronie zwierząt, po której może stracić dochody z przewozu zwierząt żywych, ubitych rytualnie, a także pasz dla hodowców i nawozów dla rolników. “W tym roku nie będę miał świąt 24 grudnia. Wszystko wskazuje, że w tym roku będę je miał 1 listopada” – powiedział Judkowiak.

Bosak zaapelował do przedsiębiorców i wszystkich obywateli, “aby nie byli obojętni i nie zgadzali się na niszczenie polskiej gospodarki pod fałszywymi hasłami i w imię źle pojętych, chorych programów politycznych”.

“Walczmy z tym, uświadamiajmy ludzi, buntujmy się, organizujmy dobry lobbing gospodarczy na rzecz polskiego kapitału, polskich przedsiębiorstw” – wzywał. (PAP)

Autor: Mieczysław Rudy

rud/ mok/